Kultura.rze.pl

Wydarzenia:
- Dziś: 0
- Najbiższe 7 dni: 0
- W weekend: 0

Alicja w Krainie Czarów
7 czerwca 2010



Produkcja: USA
Rok produkcji: 2010
Gatunek: Przygodowy
Reżyseria: Tim Burton
Scenariusz: Linda Woolverton






Kiedy Alicja była małą dziewczynką, pobiegła za Białym Królikiem, wpadła do jego nory i niespodziewanie znalazła się fantastycznym i nieco dziwacznym świecie, gdzie żyją bajkowe stwory, mówiące zwierzęta i śpiewające kwiaty, a mieszkańcy obchodzą nie-urodziny. Teraz Alicja ma już 19 lat i powraca do tej niezwykłej krainy, by ponownie spotkać dawnych znajomych.


Tim Burton bez wątpienia jest wielki reżyserem i... dziwakiem światowego kina. Na przestrzeni lat przyzwyczaił nas do swojej niezwykłej wizji świata i postrzegania historii w sposób niezwykły. W jego produkcjach tak naprawdę nic nie było zwyczajne. Każda postać i każdy detal były tak nierealne że aż mistyczne. Za każdym razem. Paleta bohaterów jakich stworzył jest bardzo duża a każdy z nich przeszedł do historii kina. Także jego specyficzny, mroczny i pół poważny styl wyznaczył nowy kierunek robienia filmów. Po prostu można się było spodziewać, że dzięki nieograniczonej wyobraźni i wrażliwości Burtona każda kolejna opowieść będzie wyjątkowa i na zawsze zapadnie w pamięć. Dlatego też podjęcie się reżyserii "Alicji w Krainie Czarów" wywołało falę poruszenia wśród fanów reżysera. Z jednej strony uważano że to temat zbyt "grzeczny" aby Burton w pełni wykorzystał swój czarny humor i makabreskę. Inni twierdzili że to wręcz wymarzony temat dla twórcy który potrafi tworzyć tak niezwykłe i szalone obrazy. Kiedy w obsadzie pojawił się Johnny Depp napięcie opadło i wszyscy czekali już tylko na gotowy film. Fabuła nowej wersji trochę odbiega od oryginału, gdyż Burton zabiera nas w świat Alicji kiedy ma już ona 19 lat. Zupełnie nie pamięta że już była w Krainie Czarów jednak podążając za białym królikiem ponownie tam trafia. Co ciekawe również i po tamtej stronie prawie nikt nie rozpoznaje Alicji. Dopiero kiedy jej potwierdzona tożsamość obiega Krainę do akcji wkracza Czerwona Królowa.... Wracając do opinii sprzed premiery okazało się że zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy mieli trochę racji. Alicja w Krainie Czarów w reżyserii Tima Burtona to znów piękna wizualnie i zwariowana historia ale tym razem niestety tych czarów zabrakło. Mimo że Burton starał się przemycić do fabuły elementy grozy i suspensu jak choćby fosa wypełniona ludzkimi ciałami po których przemieszcza się tytułowa bohaterka. Jednak target filmu był z założenia nieograniczony co nomen omen ograniczyło samego reżysera. Nie mógł on sobie pozwolić na taką dawkę szaleństwa do jakiej nas przyzwyczaił. Musiało to być ciężkie dla twórcy który ograniczeń w swoich filmach nie znosi. Brakowało po prostu Burtona w Burtonie. Po raz pierwszy od dawien dawna nie zachwycił także Johnny Depp. Wcielając się w postać Zwariowanego Kapelusznika w groteskowym makijażu wydaje się być kopią samego siebie. Jego kreacje zawsze były nowe, oryginalne i zaskakujące. Tym razem jednak Depp postawił na remiks swoich poprzednich wcieleń co wcale na dobre nie wyszło. Zatrzymał się w tym filmie miejscu i widać to było bardzo wyraźnie. Z reguły to on porywał całą historię i bez opamiętania gnał z nią do przodu. W tym przypadku jest niczym więcej jak jej równoległym składnikiem. Jeszcze jednym, bardzo odczuwalnym mankamentem jest brak wyrazistości. "Alicja..." nie jest ani wystarczająco zabawna, ani straszna ani wciągająca. Taka równia powoduje zakłopotanie oglądającego który może mieć problemy z ustosunkowaniem się do oglądanej opowieści. Niestety oprócz mocno zarysowanych postaci niewiele z całego filmu zapada w pamięć, a mimo to jest to ciągle rozrywka na wysokim poziomie.


Trochę słabszy występ duetu Burton-Depp. Za mało zdecydowania, za mało odwagi by ta oszałamiająca wizualnie historia zaczęła żyć prawdziwym życiem.

Sebastian Pytel, FilmNews





Nick
Treść komentarza
Wpisz ciąg znaków z poniższego obrazka
Kod obrazka
napisał(a): ~ala20076
cześć lubie kino