Kultura.rze.pl

Wydarzenia:
- Dziś: 0
- Najbiższe 7 dni: 0
- W weekend: 0

Jaja w Tropikach
17 października 2008



Produkcja: USA
Rok produkcji: 2008
Gatunek: Komedia, Wojenny
Reżyseria: Ben Stiller
Scenariusz: Etan Cohen, Justin Theroux, Ben Stiller





Podczas filmowania książki "Tropic Thunder" Four Leafa Taybacka(Nick Nolte) wszystko idzie nie tak.Po pięciu dniach zdjęciowych ekipa jest miesiąc do tyłu.Producent filmu Les Grossman(Tom Cruise) jest nieźle wkur*iony na swojego reżysera Damiena Cockburna(Steve Coogan) i obarcza go winą.Tyaback postanawia pomóc reżyserowi i przekonuje go aby ten sfilmował jego książkę w "partyzancki" sposób.Cockburn zabiera swoich aktorów w głąb prawdziwej dżungli aby stworzyć jak najbardziej realistyczny i przerażający film.Reżyser i aktorzy nie mają jednak pojęcia, że teren na którym będą kręcić jest niezwykle niebezpieczny.Gwiazdy filmu Tug Speedman(Ben Stiller), Kirk Lazarus(Robert Downey Jr.), Jeff Portnoy(Jack Black), Alpa Chino(Brandon T. Jackson) i Kevin Sandusky(Jay Baruchel) świadomie i nieświadomie będą musieli stawić czoła prawdziwym narkotykowym producentom, dla których liczą się tylko pieniądze a zabijanie ludzi jest rutyną.


"Jaja w tropikach"Bena Stillera to bardzo oryginalna komedia.Może widzieliśmy już podobne rzeczy w "Trzej Amigos" czy "Wielka heca Bowfingera" ale ten temat można jeszcze dalej eksplorować.Jest nadal bardzo świeży.I to jest główny atut filmu.Wszyscy często się ciekawimy jak kręconą jakiś film."Jaja w tropikach" jest właśnie o tym.Jesteśmy świadkami powstawania jednego z najdziwniejszych filmów w historii.Skojarzenia z "Czasem Apokalipsy" jak najbardziej mile widziane.Ale film Bena Stillera nie odnosi się tylko do filmu Coppoli ale do całego filmowego biznesu.Stiller swoim filmem atakuje nie tylko aktorów ale i producentów, agentów i widzów.Może nie spisał się jako reżyser i scenarzysta w najlepszy sposób ale jego próba pokazania filmu od drugiej strony okazała się sukcesem.Film strasznie przerysowuje to wszystko co dzieje się w trakcie realizacji takiej typowej hollywoodzkiej superprodukcji ale dzięki temu łatwiej dociera do nas jak żałośni zazwyczaj są aktorzy i producenci.I jak żałośni jesteśmy my, widzowie.Nie dlatego, że te filmy nam się podobają ale dlatego, że zachwycamy się tymi ludźmi.Są dla nas Bogami.A nie powinni.Jednak Stiller nie przesadza z osądzaniem i koncentruje się na humorze.Jest on w większości wulgarny i płytki(co nie nie znaczy zły) ale aktorzy rekompensują tę wadę.Tom Cruise i Robert Downey Jr. przodują swoimi rolami.Przypuszczam nawet, że Downey Jr. dostanie parę nagród za swoją rolę a Tom Cruise odzyska sporo fanów.Stiller jest na swoim dobrym poziomie czyli lepiej "Niż starsza pani musi zniknąć" i gorzej niż "Dodgeball".Natomiast Jack Black zagrał wreszcie coś nowego.I choć nie jest to żadna rewelacja to fajnie widzieć, że się nie wyczerpał.Oprócz nich zobaczycie masę innych znanych twarzy w większych lub mniejszych rolach.Np. Matthew McConaugheya, który zagrał całkiem dużą rolę a miał być tylko epizod.Oprócz tego świetny soundtrack, zdjęcia i efekty specjalnie.Niby wszystko ładnie i pięknie ale czegoś zabrakło do rewelacji.Pozostaje mi tylko westchnąć i liczyć na to, że takich pomysłowych filmów trafiało się będzie więcej.


"Jaja w tropikach" to jedna z najlepszych komedii tego roku i trzeba ją obejrzeć dla kunsztu aktorskiego Roberta Downeya Jr.,pomysłowego scenariusza i niezwykłego Toma Cruisa.Nawet jeżeli zawiedziecie się poziomem humoru to przynajmniej zobaczycie jak Stiller obnaża Hollywood.Jestem pewien, że Eddie Murphy mu tego nie daruje.


Marcin Kawa, FilmNews





Nick
Treść komentarza
Wpisz ciąg znaków z poniższego obrazka
Kod obrazka